Czy automaty mogą rosnąć zimą?
- 1. Czym jest konopia ruderalis?
- 2. Czy automatyczne odmiany mogą rosnąć zimą?
- 3. Czy automaty mogą się przystosować do różnych warunków klimatycznych?
- 4. Na co zwrócić uwagę przy uprawie automatów w zimnym klimacie
Kanąb jest jedną z pierwszych roślin uprawianych przez człowieka. Rośnie dobrze w każdym klimacie, ale słabo radzi sobie w ekstremalnych temperaturach. Jeśli chcesz uprawiać konopie, które same dostosowują się do zmiennych temperatur, automatyczne odmiany powinny być Twoim pierwszym wyborem. Wiele osób chce się dowiedzieć, czy automaty mogą rosnąć zimą. Jeśli jesteś jedną z nich, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.
Wiele osób uważa konopie za nieco egzotyczną roślinę, wymagającą dużo opieki oraz ciepłego klimatu. Choć niektóre odmiany rzeczywiście tego potrzebują, nie jest to regułą. Istnieją genetyczne warianty konopi niezwykle odporne i przystosowane do trudniejszych warunków. Mimo że wszystkie należą do tego samego gatunku, różne podtypy konopi znacznie się od siebie różnią. Podczas gdy Sativa i Indica pochodzą z cieplejszych regionów Chin i Indii, podtyp odpowiedzialny za gen autoflowering ma zupełnie inną historię.
Zazwyczaj, automaty rosną w zakresie od 15 do 25°C i mogą rosnąć także w chłodniejszym klimacie w zależności od ogólnych warunków, więc możliwa jest uprawa automatów zimą. Rośliny konopi uwielbiają temperatury z tego zakresu, a jeśli dodatkowo jest trochę wiatru — tym lepiej. Wszystkie rośliny lubią świeże powietrze, prawda? Ale co sprawia, że automaty są wyjątkowe? I jak radzą sobie z zimnem? Aby to zrozumieć, warto wiedzieć, że konopie dzielimy na odmiany Indica, Sativa i Ruderalis. Dzisiejsze automaty to efekt krzyżowania odmiany Ruderalis z Indica i Sativą.
1. Czym jest konopia Ruderalis?
Ruderalis wywodzi się od słowa „ruderalny”. Określa ono gatunki, które rosną w różnych warunkach pomimo wielu przeszkód. Na przykład Ruderalis była znana z tego, że rosła w środowiskach zasiedlonych przez człowieka. Wykazywała wzrost nawet tam, gdzie panował spory nieporządek. Potrafiła też rosnąć w miejscach spokojnych, niezależnie od warunków pogodowych.
Wielu twierdzi, że Ruderalis to po prostu Indica, która wyewoluowała, by radzić sobie w surowych warunkach. Przystosowała się tak, że chłodne północne regiony nie były jej straszne. Okresy wegetacji były krótsze, ale rośliny rosły mimo braku sprzyjających czynników. Można śmiało powiedzieć, że Ruderalis rosła w środowisku nieprzyjaznym dla większości pozostałych odmian konopi.

Pochodząca z północnych regionów, Ruderalis jest rodzima dla wschodniej i centralnej Europy. Szczególnie dobrze radziła sobie w Rosji, gdzie niskie temperatury uniemożliwiały wzrost innym roślinom. Bez względu na to, czy obszar był zamieszkany czy opuszczony, Ruderalis rozsiewała się wszędzie. Stąd też łatwo zrozumieć, dlaczego konopie czasem nazywane są „chwastami”. Innymi słowy, rozprzestrzeniają się bez ograniczeń – i Ruderalis robiła właśnie tak. Choć Ruderalis zafascynowała hodowców i naukowców, była drobna i słaba. Przystosowała się do trudnych warunków, ale nie dorastała do rozmiarów innych odmian. Jej plon był niewielki. Nie można było też nie zauważyć, że jakościowo pozostawała w tyle za innymi odmianami fotoperiodycznymi.
Spośród jej nielicznych zalet najlepsze było to, że nie rosła w zależności od pór roku. Mówiąc wprost, nie była zależna od fotoperiodu jak inne konopie. Zwykle konopie rosną, gdy mają dostęp do dużej ilości światła — to faza wegetacji. Gdy dzień staje się krótszy, a ilość ciemności się zwiększa, rośliny zaczynają kwitnąć. To faza rozrodu, czyli kwitnienia. Dotyczy to odmian fotoperiodycznych. Ruderalis była jednak inna – rozwijała się według określonego harmonogramu i zakwitała automatycznie, niezależnie od światła oraz warunków środowiskowych.
Hodowcy dostrzegli w niej wielki potencjał. Wyobraź sobie, jak niesamowite byłoby połączenie najlepszych cech Ruderalis z innymi odmianami fotoperiodycznymi! Tak właśnie Ruderalis skrzyżowano z innymi gatunkami, a efekty widzimy dziś na własne oczy. Ruderalis, uznana za odmianę dziką, początkowo nie miała zbyt wiele do zaoferowania. Była niska i drobna, a kwiaty nie imponowały. Ponieważ hodowcy konopi kochają dorodne topy, Ruderalis nie była zbyt chętnie uprawiana. Nikt nie chciał się trudzić z roślinami o niskich plonach, zwłaszcza gdy inwestował sporo pieniędzy w lampy i sprzęt do uprawy wewnętrznej.
Po wielu dekadach krzyżowania i zapylania Ruderalis z innymi odmianami okazało się jednak, że automaty mogą wygrywać z roślinami fotoperiodycznymi.
2. Czy automatyczne odmiany mogą rosnąć zimą?
Zazwyczaj latem dni są dłuższe, a zimą krótsze. W naturze konopie rosną znacznie lepiej latem niż zimą. Nawet w mieście, uprawiając rośliny na zewnątrz, latem osiągniesz lepsze efekty niż zimą. Posadzone zimą konopie nie będą się dobrze rozwijały, bo ilość światła dziennego nie wystarcza im do zakończenia fazy wegetacji. Dotyczy to odmian fotoperiodycznych.

Jak już wspomniano, automaty różnią się pod tym względem. Odmiany fotoperiodyczne wymagają minimum 16-18 godzin światła w fazie wegetacji, automaty natomiast poradzą sobie nawet przy 12 godzinach. Tak więc, nawet jeśli temperatura wynosi około 18°C i tylko 12 godzin światła dziennego, rośliny wciąż będą się dobrze rozwijać.
Mimo odporności na chłodny klimat, aby uzyskać najlepszy wzrost, warto stworzyć roślinom możliwie najlepsze warunki. Najlepsze warunki dla automatów to:
- Faza siewki: 20-25°C oraz 65-70% wilgotności;
- Faza wegetatywna: 22-25°C i 40-70% wilgotności;
- Faza kwitnienia: 18-22°C i 40-50% wilgotności.
Oczywiście nie zawsze da się utrzymać dokładnie takie warunki na zewnątrz, więc potraktuj to jako wskazówkę, do czego warto dążyć. Sam gen autoflowering pokazuje, że automaty nie przetrwają w środku zimy. Gen ten powstał jako przystosowanie pozwalające uniknąć zimy – dzięki szybkiemu wzrostowi i kwitnieniu populacja roślin zdążyła wykiełkować, rozwinąć się, rozmnożyć i rozsiewać nasiona przed pojawieniem się pierwszych mrozów. Tylko bardzo odporne gatunki roślin przetrwają ciężki mróz.
Niestety, źle dobrany harmonogram uprawy sprawi, że pierwszy solidny mróz uszkodzi, a nawet zabije Twoją roślinę. Dlaczego? Wszystko rozbija się o wakuole, czyli przedziały komórek magazynujące wodę. W normalnych warunkach są one wypełnione wodą, dzięki czemu komórki rozprężają się i utrzymują sztywność roślin. Przy silnym mrozie woda w wakuolach zamarza, powodując pęcznienie komórki aż do zniszczenia jej ścian. Niektóre konopie zniosą lekki przymrozek, ale większość po mocnym przemarznięciu szybko ginie.
3. Czy automaty mogą się przystosować do różnych warunków klimatycznych?
Jak wiadomo, Ruderalis zawsze miała i ma zdolność przystosowywania się, rozwijając się w wielu rozmaitych warunkach. Po skrzyżowaniu jej z Sativą i Indicą, dała ogromną nadzieję. W świecie konopi zrobiło się głośno, gdy pojawił się pierwszy Automat — „Low Ryder”. Jednak nie spełnił wszystkich oczekiwań.

Low Ryder nie dawał dużych plonów i nie rósł tak bujnie jak inne odmiany. Dzisiaj jednak sytuacja się zmieniła. Automaty, poza brakiem zależności od sezonu, oferują też świetne plony! Tak, wciąż nie są tak okazałe jak fotoperiodyczne, ale na zewnątrz bez żadnej pielęgnacji dorastają do 120–150 cm.
Przy uprawie indoor można liczyć na wzrost do 90–120 cm. To dobry wybór, jeśli nie masz zbyt dużo miejsca – w tej samej przestrzeni zmieścisz dwa automaty zamiast jednego fotoperiodu. Jeśli chodzi o temperatury, automaty świetnie się rozwijają nawet przy spadkach do 15°C. Niektórzy growerzy twierdzą, że można je uprawiać nawet poniżej 15°C, ale dużo zależy od ogólnych warunków.
Odmiany fotoperiodyczne mają problemy, gdy temperatura spada poniżej 15°C, tymczasem automaty naprawdę dobrze radzą sobie także wtedy, gdy klimat nie sprzyja rozwojowi roślin. Możesz więc uprawiać je nawet tam, gdzie robi się naprawdę zimno.
Dzięki swoim genom rośliny Ruderalis są bardzo odporne na niskie temperatury. Krótki cykl życiowy (2–3 miesiące) pozwala wyhodować kilka roślin nawet zimą. Oczywiście plony nie będą tak okazałe jak latem przy dużej ilości światła, ale czy nie wspaniale jest zebrać nawet 100 g topów z rośliny zimą?
Ruderalis wykazuje także wysoką odporność na pleśń i deszczową pogodę. Nowa generacja automatów odziedziczyła te właściwości, więc poradzą sobie nawet, jeśli klimat nie sprzyja rozwojowi i rozmnażaniu nasion. Ponieważ cykl rozwojowy jest krótki, nie musisz się martwić o szkodniki czy choroby – zazwyczaj potrzebują około miesiąca, by zniszczyć rośliny, a automaty już wtedy kwitną i można je zebrać zanim wystąpią problemy.
| Najlepsze odmiany na zimę | |||
|---|---|---|---|
| Odmiana | Od nasiona do zbioru | THC % | Aromat |
| Strawberry Banana Auto | 70–77 dni | Do 27% | Banany, truskawki, owoce |
| Gorilla Cookies Auto | 70 dni | Do 27% | Ciasteczka, gaz, ziemisty, kush |
| Strawberry Pie Auto | 56–63 dni | Do 26% | Cukierki, truskawki, ciastka |
| Purple Punch Auto | 63 dni | Do 24% | Muffiny, jagody, pikantny |
| Gorilla Glue Auto | 63–70 dni | Do 24% | Sosna, cytryna, pieprzowy |
| Blackberry Auto | 63–70 dni | Do 23% | Jagody, słodki ziemisty |
| OG Kush Auto | 63 dni | Do 23% | Sosna, ziołowy, pieprzowy |
| Rhino Ryder Auto | 63–70 dni | Do 20% | Cynamon, ziemisty, owocowy, pieprzowy |
Tak więc nie ma żadnej tajemnicy w tym, jak wyhodować lowrydera w domu czy jakąkolwiek automatykę — gdziekolwiek mieszkasz, możesz posadzić nasiono automata i wyhodować piękną roślinę, pod warunkiem, że wybierzesz odpowiednią odmianę ruderalis i utrzymasz temperaturę w zakresie 15–25°C.
4. Na co zwrócić uwagę przy uprawie automatów w zimnym klimacie
Uprawa jakichkolwiek roślin zimą to spore wyzwanie, także w przypadku automatycznych odmian konopi. Ich atut to genetyczne dziedzictwo (Ruderalis) wywodzące się z chłodnego, surowego klimatu północnej Europy. Nawet z taką predyspozycją, warto dobrze zaplanować zanim założysz zimową uprawę automatów.
- Indoor czy outdoor – wiadomo, że łatwiej kontrolować środowisko w domu, niż na zewnątrz. Nawet w najzimniejszych miejscach można ogrzać i regulować wilgotność w growroomie tak, by rośliny nie wiedziały, jakie warunki są na dworze. Ale dziś nie o tym mówimy. Jeśli chcesz dać ogródkowi outdoor wszelkie szanse na przetrwanie zimą, najlepiej zacznij sadzonki w domu pod lampami. Pozwoli to rozwinąć zdrowe korzenie, które będą bazą na resztę życia rośliny.
- Monitoruj czynniki środowiskowe – Jeśli widzisz, że temperatura często spada poniżej 12°C, czas pomyśleć o innym rozwiązaniu. Szklarnia bardzo pomaga na uprawy zimą i pozwala choćby częściowo trzymać odpowiedni zakres temperatur.
- Wybieraj odpowiednią genetykę – By zapewnić sobie zdrowe i obfite zbiory zimą, wybierz genetykę dostosowaną do warunków. Generalnie, odmiany z przewagą Indica będą radzić sobie lepiej niż Sativa w chłodnym klimacie, gdyż mają rodowód sprzyjający rozwojowi w niskich temperaturach.
- Unikaj technik HST i ostrożnie z LST – Podobnie jak poprzedni punkt, wszelkiego rodzaju trening roślin może spowolnić ich wzrost. Oznacza to, że HST są całkowicie niezalecane zimą, a LST powinno się stosować bardzo ostrożnie. Jeśli przywiązujesz gałązki, rób to powoli i przez dłuższy czas niż w przypadku letnich roślin, by zminimalizować stres. Najlepiej po prostu pozwolić roślinie rosnąć naturalnie.
- Wybierz właściwe miejsce – Uprawa zimą będzie dużo łatwiejsza, jeśli odpowiednio wybierzesz miejsce. Szukaj punktu jak najbardziej nasłonecznionego, osłoniętego od silnych wiatrów (choć delikatny ruch powietrza jest zalecany) oraz od ulewnego deszczu. Oczywiście potrzebujesz wody, ale intensywne ulewy mogą powodować wiele problemów.
- Sadź od razu w doniczce docelowej – Zazwyczaj zalecamy rozpoczynać automat w doniczce, w której pozostanie do końca cyklu, ale w zimowych warunkach jest to szczególnie ważne. Chcesz dać swoim roślinom wszelkie szanse przetrwania — a przeszczepianie, niezależnie od tego jak ostrożne, zawsze powoduje stres i może zatrzymać wzrost na kilka dni lub nawet tydzień.
Comments