Tajlandia znosi zakaz konopi otwierając zalew legalnego handlu
Tajlandia stała się pierwszym krajem w regionie, który zlikwidował wszelkie ograniczenia dotyczące uprawy konopi zarówno przez firmy, jak i prywatnych obywateli. Teraz każdy może uprawiać do sześciu roślin w domu i sprzedawać produkty z nich pochodzące. Jedynym wymogiem jest rejestracja w lokalnym urzędzie.
Wcześniej rząd ogłosił swoje plany, aby wesprzeć nową politykę poprzez rozdanie miliona roślin za darmo osobom myślącym o zostaniu plantatorami konopi. Jednocześnie rekreacyjne używanie konopi pozostaje nielegalne, a osoby złapane na paleniu w miejscach publicznych będą aresztowane i ukarane grzywną za zakłócanie porządku.
Perspektywy wciąż niejasne
Nikt nie wie na pewno, co oznacza ta nowa polityka ani jak sytuacja będzie się dalej rozwijać. Prawo stanowi, że sprzedawane produkty na bazie marihuany nie mogą zawierać więcej niż 0,2% THC – głównego psychoaktywnego składnika konopi. Każdy, kto śledzi światową politykę konopną, wie, że taka definicja oznacza konopie przemysłowe – niepsychoaktywną odmianę konopi uprawianą na włókno, nasiona, olej i wiele innych zastosowań przemysłowych.
Nie wiadomo, jak władze zamierzają egzekwować te normy, jeśli rośliny mogą być uprawiane wszędzie i przez praktycznie każdego. Powszechnie wiadomo, że w tropikalnych krajach takich jak Tajlandia szybkie zmiany genetyczne w dotychczas niepsychoaktywnych odmianach konopi przemysłowych nastąpią bardzo szybko, co stopniowo doprowadzi do wzrostu produkcji THC.
Bez rygorystycznej kontroli klonów i nasion wykorzystywanych w każdym sezonie, każda roślina wkrótce będzie naruszać zasadę poniżej 0,2 procent THC. Eksperci twierdzą, że nowe prawo w praktyce zdekryminalizowało każdą formę marihuany w kraju.

Handel ruszył jeszcze przed przepisami
Kierunek ten był wprowadzany stopniowo. Władze Tajlandii przyjęły unikalne podejście etapowe, gdzie najpierw zezwolono na obrót łodygami, korzeniami i liśćmi, a następnie kwiatami, nasionami i liśćmi. Kraj ten był także pierwszym w regionie, który zalegalizował medyczne użycie konopi w 2018 roku.
Nadzieją rządu jest, że nowa branża pomoże rozruszać gospodarkę po Covidzie, wesprze rolnictwo i przyciągnie jeszcze więcej turystów do Tajlandii. Dzięki zapowiedziom szybkich reform wiele firm już dawno przyjęło nową uprawę, wykorzystując konopie w kosmetykach, jedzeniu, napojach, lekach, a nawet jako dodatek do pizzy.
Komentarze